W pierwszych dniach stycznia ogłoszone zostały wyniki ankiety „Najlepsi w sezonie 2008”, która odbyła się na łamach internetowej redakcji „Finisz”.
Oprócz kluczowych kategorii przewijających się we wszystkich wyścigowych plebiscytach, czyli najlepszy trener, jeździec i koń, pojawiły się nowe, całkiem świeże i nietypowe, takie jak najlepszy fotograf wyścigowy, dziennikarz, stajnia na www, wortal internetowy, czy najciekawsza gonitwa sezonu.
Dziękujemy wszystkim internatom, za wyróżnienie naszej stajennej strony w postaci oddanych głosów, co dalej zaowocowało miłą wygraną. Nie kryjemy ogromnej radości, że zostaliśmy docenieni przez odbiorców (czytelników). Dziękujemy za odwiedziny naszej strony i za uznanie naszych skromnych poczynań, choć wiemy, że daleko nam do perfekcji. Gratulujemy zwycięzcom pozostałych konkurencji w tym między innymi „Finiszowi”, który został wybrany najlepszym wortalem w branży wyścigowej w Polsce.
(foto.Nova)
Autorzy stron www dobrze wiedzą ile wysiłku i czasu trzeba poświęcić, aby strona była atrakcyjna i żywa. Choć małą rekompensatą tego „żmudnego tworzenia” jest ciekawe doświadczenie zdobywania wiedzy. Czasem przecież trzeba się długo przekopywać przez internet, by dotrzeć do potrzebnych informacji.
Cieszy nas stopniowy wzrost ilości stron związanych z wyścigami, bo to nie tylko przepływ gorących wyścigowych nowinek, ale też (a właściwie przede wszystkim) reklama dla mało popularnych w Polsce wyścigów konnych.
Życzymy wszystkim prowadzącym „wyścigowe strony”, żebyście nie tracili zapału, a innych zachęcamy do tworzenia kolejnych.
W obecnym kształcie strona Stajni Nova, jest dostępna od 2006 roku. Wcześniej prowadziliśmy blog, który jako pionierskie przedsięwzięcie w rodzimej sferze wyścigowej był dla nas po części „testerem popytu”
i jednocześnie „fantomem internetowym”, dzięki któremu zdobywaliśmy doświadczenie i wprawę. Mimo często druzgoczącej krytyki nie zamierzaliśmy zaprzestać prowadzenia „stajennego dziennika”. Szybko pojawiały się nowe pomysły, koncepcje, projekty i okazało się, że skromny blog przestał nadążać za naszymi potrzebami - po prostu nie mógł już sprostać realizacji pojawiającym się wciąż nowym zamierzeniom. W archiwum wiadomości można wciąż znaleźć notatki z tego blogu. Co ciekawe, są one nadal przeglądane i czytane, choć minęło od jego powstania już 6 lat.
Czasem, gdy sami zaglądamy do starych notatek, to musimy przyznać, że choć blog prowadzony był mało sprawną ręką, to ze wzruszenia łezka kręci się w oku.
Czy ktoś pamięta jeszcze zwycięstwo Królowej Gwiazd w Nagrodzie St. Leger? Albo waleczną Tiarellę, którą w samym celowniku, podczas Derby nakrył Joung Islander?
Tiarella była pierwszym koniem, który zainaugurował narodziny Stajni Nova na zielonej bieżni i w swym pierwszym starcie sprezentowała nam piękne zwycięstwo. Dosiadał jej wtedy nasz serdeczny przyjaciel, ulubieniec publiczności, Król Toru Tomek Dul…
Albo, czy ktoś pamięta zbyt krótki nos nieobliczalnego Mogadora, gdy przegrał do samego wspaniałego Mosha? Lub dramatyczne Derby 2004, z wielką trójką: Montbardem, naszym „czarnym” Domusem i Królową Śniegu? (kolejność zatwierdzona przez komisję). Czy dzielnego skoczka Cykunga, który pewnie galopował po zwycięstwo w Nagr.Kawalerii i Suita, który rok później po zaciętej walce powtórzył ten sukces? Wspaniałe biegi indywidualistki Desert Dabby, lub kapryśną Macademię "specjalistkę" od drugich miejsc?....
Jednym słowem ta strona, to zapis nie tylko naszej ciężkiej pracy, ale też „zwierciadło duszy”. Zapis sukcesów, porażek, rozczarowań i nadziei, ale również momentów radosnych, a niekiedy wręcz humorystycznych.
Ale co to właściwie jest to Niue i o co chodzi z tą Skałą Polinezji , które pojawiły się w tytule?
Już wyjaśniamy. Sami byliśmy bardzo ciekawi, gdy przeglądając panel administracyjny wśród narodowości goszczących na naszej stronie pewnego dnia przeczytaliśmy - Niue.
Wszystko wyjaśniła Wikipedia. Niue - wyspa na Oceanie Spokojnym w Polinezji, zwana Skałą Polinezji. Niue razem z Tuvalu (również Polinezja), są chyba najbardziej oddalonymi miejscami na świecie, skąd internauci odwiedzają naszą stronę - i nie są to wcale przypadkowe odwiedziny, gdyż zawartość strony jest regularnie przeglądana w poszukiwaniu nowości.
Aż chce się zawołać: Aloha!
Naszą stronę odwiedzają goście z całego świata. Ze wszystkich kontynentów. Często, podobnie jak Niue, z bardzo dla nas egzotycznych krajów, jak Ekwador czy Pakistan. Czasem są to wejścia przypadkowe, czasem mimo, że jednostkowe, to w pełni celowe.
W 2008 roku odnotowaliśmy połączenia z 47 rozpoznanych krajów (kilkanaście wejść pozostało niezidentyfikowanych), z samej Polski było ich 16.560 (w 2007 roku 8613).
W 2007 najwięcej odwiedzin było z: USA, Włoch, Niemiec i Łotwy. W roku 2008 nastąpiła pewna zmiana, najwięcej internautów odwiedziło nas z: Niemiec, Wielkiej Brytanii, Włoch i Czech, coraz częściej pojawiają się też goście z Rosji.
Pozdrawiamy wszystkich naszych czytelników, tych na „plus” i tych na „minus”, tych z kraju i ze świata, Polaków i cudzoziemców, pozdrawiamy naszą konkurencję, tą internetową i tą wyścigową i jeszcze raz bardzo gorąco dziękujemy za uznanie w postaci oddanych głosów w ankiecie na najlepszą stajnię na www.