Napisz do nas!




Victor wraca w siodło Facebook
piątek, 04 września 2009 20:25


Zbliżający się weekend przyniesie kilka bardzo ciekawych gonitw. W sobotę w Nagrodzie Przedświta zmierzy się czołówka służewieckich milerów. W niewdzięcznej roli faworytki wystąpi ponownie Nick Of Memory, jedną z groźniejszych jej rywalek wydaje się być wciąż rozkręcająca się Terra Incognita. Która z tych klaczy rozstrzygnie wyścig na swoją korzyść ? A może szczęście wreszcie uśmiechnie się do pechowej Masai Moon ? Nie można też lekceważyć Decory, która poniesie najniższą wagę w polu, ani szybkiej Dżezis choć wraca na tor po przerwie. Wcale nie wykluczone też, że „panie” pogodzić może rodzynek (jedyny ogier w stawce) Informatyk, któremu sprzyjać powinno skrócenie dystansu.


Dlaczego zamieszczamy wzmiankę o Nagrodzie Przedświta, choć nie startuje w niej żaden z naszych podopiecznych ? A no dlatego, że przywołuje w nas bardzo miłe wspomnienia. Nie tak dawno, bo w 2007 roku, gonitwę tę w pięknym stylu wygrała nasza podopieczna Fighting Lady (St.Diament) dosiadana przez dż.Victora Popova.


Podobny sentyment mamy do płotowej Nagrody Badacza przeznaczonej dla koni trzyletnich (odbędzie się w sobotę), w której w ubiegłym roku triumfowała trenowana przez nas Estancia (St.Hetmańska) pod k.dż.Pavlem Peprną, a Księżna Vegas (St.Diament) dosiadana przez u.Grzegorza Krawczyka zajęła czwarte miejsce. W tegorocznej edycji tego biegu niestety nie wystartuje żaden z naszych przedstawicieli, mimo to z wielkim zainteresowaniem obejrzymy naszą przyszłą konkurencję. No i oczywiście mocno będziemy trzymać kciuki za naszych jeźdźców (Pavla i Grześka), którzy gościnnie będą dosiadać koni u innych trenerów.

Jeśli już jesteśmy przy najważniejszych weekend’owych wydarzeniach, to wymienić należy również niedzielne nagrody: Dakoty (przeznaczona dla koni dwuletnich) i arabski Oaks, w których również zapowiadają się ogromne emocje.

Wróćmy jednak do naszej stajni i naszych podopiecznych. Najważniejsza informacja, to taka, że dżokej Victor Popov od środy wznowił treningi i czuje się na tyle dobrze, że już w sobotę i niedzielę znowu stanie do rywalizacji na zielonej bieżni.


                                               Dżokej Victor Popov (foto.Nova)
 

W sobotę w gonitwie szóstej (handikap IV grupy dla 4 letnich i st.koni arabskich), wystąpi Gamessa (St.Hawena Arabians). Ta dzielna siwa klaczka wraz z dosiadającą ją Martą Bryk, wciąż czekają na pierwsze zwycięstwo. Gamessa dysponuje sporym przyspieszeniem. Zdecydowanie lepiej czuje się na lekkim torze, więc jeśli dalej będzie padać, to nie będzie jej łatwo użyć swych walorów.


W niedzielę z pierwszej gonitwy wycofany zostanie Despinado (St.Nova). Drobny problem z kopytem wyłączył ogiera na kilka dni z treningów, w związku z czym jego start został przesunięty o tydzień później.


Gonitwa druga (Hcp. IIIgr. Dla starszych koni arabskich) obok ciekawych nagród imiennych, zapowiada się równie intrygująco. W tym wyścigu na starcie stanie nasz reprezentant Malahar (St.Nova), a dosiadany będzie przez pr.dż.Pawła Gluzę, który „daje mu” dwa kilko ulgi. Niby tylko Hcp.III grupy, ale różnice wag, jakie poniosą konie wynoszą go do rangi arcyciekawego pojedynku. To będzie prawdziwy sprawdzian nie tylko koni, ale też Handikapera, bo jak określił jeden z angielskich Lordów, konie mają dobrze przyznane handicapy, jeśli pierwsze miejsca zajmują te niosące najwyższą i najniższą wagę. Różnica wag jest chyba najwyższą w tym sezonie. Najmniej poniesie Alera - 42 kg. Najwięcej nasz Malahar - 63,5 kg. Rozbieżność wynosi zatem aż 21,5 kg ! Łatwo z pewnością nie będzie, o czym mówi sam dystans (2000m), no i też miękki tor, za którym Malachar nie przepada.

W gonitwie następnej, czyli trzeciej, pobiegnie Ewander (St.Damis II). Nie będziemy ukrywać, że tym razem liczymy na dobre miejsce w ścisłej czołówce, a jeśli wyścig będzie przeprowadzony w dobrym rzetelnym tempie, to może nawet zwycięstwo.


Później mamy trochę oddechu. Może będzie jakaś kawa, lub herbata, albo nawet czerwone wino – to już zależy od wyników na zielonej bieżni. Pewnie też coś zjemy w barku przesympatycznej Pani Patrycji na dżokejce, by wzmocnić się przed ostatnią, dziewiątą gonitwą, w której zadebiutuje czteroletni Muslim (St.Zagościniec). Przyjdzie mu się zmierzyć z zaprawionymi w boju weteranami toru, więc „egzamin” będzie bardzo trudny i zapewne wyczerpujący. Ciężko powiedzieć jak poradzi sobie wnuk legendarnego Secretariata i Muscari (matki derbisty Mustafy).
Jego występ o to wielka niewiadoma i przyznamy, że podchodzimy do niego ze sporą rezerwą.

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

 

Losowe zdjęcie

Liczba gości:
DzisiajDzisiaj50
W tym tygodniuW tym tygodniu881
W tym miesiącuW tym miesiącu2608
WszyscyWszyscy83389
US
US