Napisz do nas!




Tak trzymać ! Facebook
piątek, 11 września 2009 23:23


Piątek to dzień, w którym oprócz rutynowych prac trwają przygotowania do sobotnio – niedzielnych występów. Standardem jest przegląd i wybór sprzętu, oraz konsultacje z dżokejem co do „wyścigowych pomocy”, czyli rodzaju wędzidła, kółek, szczotek, nachrapników, kożuszków, czy też innych tajemniczo brzmiących rekwizytów. Wszystko musi być przygotowane na „tip-top”.
Tranzelki, okulary, szelki, bandaże, kurtki dżokejskie, derki, czy też dokładny harmonogram ustalający, kto z załogi prowadzi konia do danej gonitwy i o której godzinie.
Zwykle tym pracom towarzyszy małe zamieszanie, lecz dziś było zupełnie inaczej. Podczas tych wszystkich czynności nie milkły komentarze dotyczące minionej dwudniówki. Bardzo udanej i drugiej z rzędu, która przyniosła nam kolejne dwie wygrane. Niby nic wielkiego, zwyczajne grupowe gonitwy, ale dające wiele radości i pozytywnej energii. Z resztą, co tu dużo pisać – chyba wszyscy uwielbiają stan euforii, który towarzyszy chwilom zwycięstwa.
Dobra passa trwa i oby trwała jak najdłużej :).

                                      Ewander pod dż.Piotrem Piątkowskim (foto.T.Celmer)

W sobotę delektowaliśmy się zwycięstwem Gamessy (St.Hawena Arabians). Przyznajemy, że choć wyczekiwanym, to trochę zaskakującym i mało spodziewanym…
Zwycięstwem, które sprawiło nam podwójną radość. Była to pierwsza wygrana w tym sezonie dla siwej klaczki i pierwsza dla amazonki Marty Bryk, która od niedawna zasila nasz team.
Wyścig Gamessy (autor Vioda-Racing)
http://video.interia.pl/obejrzyj,film,117237,sortuj,u,st,36878,pozycja,21,gon.VI_-_5.09_-_Gamessa

W niedzielę z kolei na swoją korzyć wyścig rozstrzygnął Ewander (St.Damis II).
Dosiadający go dżokej Piotr Piątkowski rozegrał gonitwę po mistrzowsku jak na prawdziwego mistrza przystało. Czując wolne tempo, zdecydował się wyjść na front i podyktować swoje warunki. Z prostej wyraźnie odskoczył rywalom. Finiszujące konie niepokojąco się zbliżały do „uciekinierów”, jednak było już zbyt późno na odebranie im zwycięstwa.
Wyścig Ewandera (autor Vioda-Racing)
http://video.interia.pl/obejrzyj,film,117275,sortuj,u,st,36878,pozycja,15,gon.III_-_6.09_-_Ewander

Zadowalająco (zwarzywszy fakt, że w gonitwie uczestniczył luzak) przebiegł Malahar (St.Nova) pod praktykantem dżokejskim Pawłem Gluzą, zajmując czwarte miejsce.
Nie mamy też zastrzeżeń co do występu debiutanta Muslima (St.Zagościniec), dosiadanego przez dżokeja Victora Popova, który ukończył wyścig na piątym (płatnym) miejscu pokonując dwóch doświadczonych w bojach rywali.

Już jutro (w soboę) przed nami kolejne emocje.
Liczymy na udany występ pary Hospodar (St.Getfinance) – Marcin Włostowski. Wydaje się, że małe wydłużenie dystansu powinno sprzyjać długonogiemu kasztanowi.
Jeśli pogoda dopisze powalczyć o wysokie lokaty może też Despinado (St.Nova) w siodle z Piotrem Krowickim. Ogier jest w dobrej formie, jednak jeśli nastąpi załamanie pogody, może też nastąpić „załamanie” jego dyspozycji.
Night Chief (St.Diament) zostanie wycofany.
W niedzielę wystartuje Crimson Challenge (St.Pallas). Dwuletek o sporych możliwościach i sporym potencjale - niestety bardzo trudny do jazdy. Tym razem dosiądzie go dż.Siergiej Wasiutow, który miał możliwość zapoznania się z koniem podczas jednego z treningów. Crimson pobiegnie w wyciszających nausznikach.
Wyścigowe zmagania zakończy Esperita (St.Damis II) dosiadana przez dż.Victora Popova. Klaczka robi małe postępy na treningach, ale czy wystarczą one do zajęcia płatnego miejsca ?
Zobaczymy...

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

 

Losowe zdjęcie

Liczba gości:
DzisiajDzisiaj50
W tym tygodniuW tym tygodniu881
W tym miesiącuW tym miesiącu2608
WszyscyWszyscy83389
US
US